poniedziałek, 30 grudnia 2013

Jak ogrzać całą chałupę w zimie?


Od samego początku zastanawiamy się jak będziemy ogrzewać dom. Pomysłów jest naprawdę wiele, ale każdy mało praktyczny. Póki co mamy dwa piece ten w kuchni i pokoju, połączone ze sobą – dzięki czemu palenie pod kuchnią rozgrzewa też piec w pokoju. Musimy znaleźć dobry pomysł na ogrzanie zimnej części chałupy czyli sieni, komory, która w przyszłości ma być łazienką i małego, byłego, żółtego pokoju.  
W pierwszą zimę (2012/2013) nic się nie zmienia, ale w miarę zbliżania się remontu zastanawiamy się nad różnymi wariantami. Myślimy o kozie umieszczonej w sieni, która dzięki cyrkulacji powietrza ogrzeje pozostałe pomieszczenia. Onemu pomysł nie do końca się podoba, bo to głownie  na niego spadnie ogrzewanie domu. Pojawia się kolejny – wstawienie podkowy do kuchennego pieca, montaż kaloryferów i ogrzewanie przez podkowę. Niestety to droższy wariant, bo wiąże się z montażem miedzianych rurek i kupnem kaloryferów, a do tego zdecydowanie pomniejszy powierzchnię paleniska w tym piecu.
Cały czas musimy też myśleć o tym, że na razie dom nie będzie nam służyć przez cały rok. Trudno sobie wyobrazić, że za każdym zimowym przyjazdem będziemy napuszczać a potem spuszczać wodę z kaloryferów, żeby nie ryzykować jej zamarznięcia w instalacji.
Rozwiązanie przynosi kolega, który pierwotnie ma się zająć remontem domu. Dowiadujemy się, że jest sposób, który zapobiega zamarzaniu kaloryferów. Nie napełnia się je wodą, a płynem do chłodnicy, który wytrzymuje nawet najbardziej siarczyste mrozy. I już nam sie wydaje, że ten problem mamy z głowy.
Jest tylko jedno małe ale... Nie możemy liczyć na to, że pierwszego, czy nawet drugiego dnia od przyjazdu w ogóle zrobi się w zimnej części chałupy ciepło:)


Zdjęcia On

18 komentarzy:

  1. Ogrzewanie chatki mamy rozwiązane właśnie w ten sposób, że w palenisku kuchni podkowa, instalacja c.o. zalana płynem chłodniczym, i grzeję za jednym zamachem wnętrze i ciepłą wodę; przy zasobniku na wodę cały system zaworów odcinających, bo grzeje się np. tylko woda w lecie, albo tylko chatka w zimie, albo to i to; i nieduża pompa ze starego piecyka gazowego, która wymusza szybsze krążenie płynu w rurkach; jeśli są ostre mrozy, to jednak trzeba dyżurować w chatce i palić, żeby woda nie zamarzła w rurach czy zasobniku; palenisko, i owszem, zmniejszyło się odrobinę, ale to nieznacząca różnica; w lecie wystarczy kilka polanek, i 140 l wody jest gorące; kaloryferki nieduże, pochowane za drewnianymi "bambetlami" do siedzenia, nie psują widoku, a te kilka rurek stapia się z belkami ścian, tak, że jest całkiem, całkiem ... udanych rozwiązań grzewczych życzę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas to palenisko samo w sobie małe i w końcu zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Oj a kaloryfery - najlepiej jakby ich na widoku w ogóle nie było. W takiej chałupie? Ale u nas się nie uda niestety. Chociaż twój sposób dobry!

    OdpowiedzUsuń
  3. W przypadku ogrzewania tego pomieszczenia gdzie ma być łazienka, może jakieś ogrzewanie podłogowe, albo dobry system wentylacji, który będzie pchał ciepłe powietrze do łazienki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogrzewanie już zrobiliśmy, teraz zobaczymy czy się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  5. Na wakacjach to lepiej w klimatyzacje zainwestować i ją sprawdzać, niż ogrzewanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Drewniana chałupa ma tę zaletę, że w lecie jest w izbach bardzo przyjemny, naturalny chłód:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście taka instalacja grzewcza z płynem chłodniczym to o wiele lepsze rozwiązanie niż napełnianie instalacji wodą, która może po prostu zamarznąć. Dobrym pomysłem jest również zdecydowanie się na wentylację mechaniczną, która pozwala na odzyska ciepła - obniża to koszty ogrzewania budynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I po pierwszej zimie widzimy, że się sprawdza. Tylko szpary w chałupie trzeba poutykać:)

      Usuń
    2. Przeprowadziłam się w góry i moje kotły gazowe sprawdzają się idealnie ;D

      Usuń
  8. Nigdy nie słyszałem o tym, aby napełniać kaloryfery nie wodą, a płynem do chłodnicy - muszę przyznać, że to całkiem ciekawy pomysł. Sam posiadam mały domek na wsi do którego czasem przyjeżdżamy zimą i chyba wykorzystam ten pomysł. Poza tym, tak jak już moi poprzednicy powiedzieli, dobrym pomysłem jest też wentylacja z odzyskiem ciepła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z płynem już sprawdzone i doskonale się sprawdza

      Usuń
  9. Ja posiadam kocioł grzewczy który jak dla mnie jest najlepszym rozwiązaniem w kwestii ogrzewania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeprowadzając się w rejony górskie obawiałem się o to, ale zrobiłem podobnie i nie mogłem narzekać w tym sezonie. Fajny poradnik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Płyn chłodniczy wydaje się lepszym rozwiązaniem niż woda. Postaram się zastosować to samo u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. najprościej jest zrobić ocieplenie ścian. Dodatkowo warto zrobić nową podłogę, pod którą będzie umieszczony system grzewczy. Ogrzewanie podłogowe na podczerwień jest dziś bardzo popularne i ekologiczne. jest do dobry sposób na ogrzanie całego domu. Proszę również nie zapominać o odpowiedniej klimatyzacji (na lato!) oraz uszczelnieniu okien na zimę. Dom powinien oddychać więc musi posiadać odpowiednia wentylację.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa lektura, bardzo fajnie się to czyta i sporo wyjaśnia, dużo cennych informacji.

    OdpowiedzUsuń