Stoi u nas w stodole, a jeszcze chwila i
nie wiedzielibyśmy, że dym, który wydobywałby się z komina byłby jedynym,
krótkim śladem jego istnienia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na wygon do lasu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na wygon do lasu. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 października 2015
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Sąsiadka
Słońce całkowicie
znika za ciężkimi chmurami. Kiedy
ładujemy ostatnie rzeczy wiatr szaleje w każdą stronę.
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Rekompensujemy brak śniegu:)
W alternatywie do tego co za oknem u większości z nas:). Przy chałupie mimo, że bez śniegu - magiczny klimat. Śnieżnobialy szron rekompensuje nam brak śniegu i wprowadza nas w świąteczną atmosferę!
czwartek, 26 czerwca 2014
Na naszej górce idzie nowe
Krowy od dawna nie widzieliśmy. Myślałam, że sprzedał.
Ale popytałam i jest. Na razie, bo co roku mierzy się z myślą sprzedania. Ale
jak przychodzi do ostatecznej decyzji to jednak jakoś żal.
sobota, 21 czerwca 2014
On znika…
Ciiit tylko Onemu nic nie mówcie:) Jesteśmy w chałupie od środy do niedzieli, a On systematycznie, każdego
poranka nagle znika.
wtorek, 3 czerwca 2014
Jak mam im to powiedzieć?
Na każdej z nich postawiłam duże X. Znaki narysowałam
kredą, jeszcze w styczniu zabraną z
kościoła po święcie Trzech Króli. Ta kreda, to była jedyna rzecz, która
znalazła się pod ręką, a naznaczyć je czymś musieliśmy.
czwartek, 22 maja 2014
Ona patrzy przez obiektyw
Wydawało się, że nie przestanie, ale w końcu ustał. Założyłyśmy gumowce. Wyszłyśmy na drogę, a ona poprosiła:
czwartek, 27 marca 2014
Cygan, Basia i On
On zawołał mnie kiedy zobaczył je w oddali. Bez
zastanowienia pognałam do chałupy po aparat i dawaj biegiem za nimi. Spieszyłam
się, bo jakby w las wjechali to przepadło. Nie zorientowałabym się, w którą
stronę ich poniosło.
wtorek, 25 marca 2014
Znalezione na garze:)
Biegała po podwórku i szukała lepszej siekiery. Ta, którą
trzymał w dłoni, według niej była dużo gorsza i nie nadawała się. Stałam i ze
swojego miejsca też rozglądałam się za tą lepszą.
czwartek, 13 marca 2014
Historia pewnych kur
Dzwonię do C. a ona mówi, że takich cudów w swoim życiu
jeszcze nie widziała. Liczę, że może przy tej okazji dowiem się ile ma lat, ale
nie udaje się... Nadal nie będę mogła określić czy się trzyma, czy wygląda młodo
jak na swój wiek, czy jednak ciężka praca dała jej w kość...?
niedziela, 9 marca 2014
niedziela, 12 stycznia 2014
Pojawili się niespodziewani goście
Sami przebieraliśmy się w kożuchy, prześcieradła, koce i wielkie czapy - wszystko po to, żeby sąsiedzi nie rozpoznali nas tak od razu. W rękę, dla asekuracji książeczka i wyjście z domu.
wtorek, 17 grudnia 2013
Sypie, zawieje i zamieci
Śnieg postraszył, sypie, zawieje i zamieci, oblodzenia, a w chałupie wcale nie tak ciepło jakby się chciało...:)
piątek, 13 grudnia 2013
Jest na stole po to by zagwarantować w rodzinie zgodę, miłość i zdrowie...
Dawniej opłatkom (anielski chleb) przypisywano szczególne właściwości. Dzieląc się nim z najbliższymi mamy pewność, że w rodzinie będzie zgoda, miłość i zdrowie.
(zdj, formy do opłatków zrobiłam w krakowskim Muzeum Etnograficznym)
piątek, 29 listopada 2013
poniedziałek, 25 listopada 2013
Pajda prawdziwego swojskiego chleba - bezcenne:)
Ja nie mam jeszcze tyle odwagi, mimo, że jak dowiedziałam się od sąsiadów - piec chlebowy w naszej kaflowej kuchni piecze pyszne chleby. Ale trafiliśmy na pieczenie chleba u sąsiadów. Zapach i smak -powalający!
Subskrybuj:
Posty (Atom)








