Słyszę jego głos w słuchawce, ale jest jakiś inny niż w
rzeczywistości.
środa, 4 listopada 2015
poniedziałek, 19 października 2015
Uratowany od porąbania
Stoi u nas w stodole, a jeszcze chwila i
nie wiedzielibyśmy, że dym, który wydobywałby się z komina byłby jedynym,
krótkim śladem jego istnienia.
wtorek, 22 września 2015
Wyczekał się w stodole i wreszcie zamieszkał w kuchni:)
Może nie
tyle, że byłam przeciwna, ale nastawiłam się sceptycznie. Nie pasował mi w tym
miejscu, ale On przekonywał mnie, że będzie inaczej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)