Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na poniewierce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na poniewierce. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Otoczyły nas dzikie bestie


Jest środek nocy. Totalna ciemność. Leżymy, tzn. ja leżę, On śpi - w śpiworach na kamienno-betonowym tarasie tuż u stóp cuda, które docenił cały Świat bo jest ono wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jak to czasem u mnie bywa, tym razem wcale nie widzę w myślach nagłówków polskich gazet: „Zaatakowani u stóp zabytku klasy „O””, albo „Tragedia polskich turystów w Armenii”…

piątek, 25 lipca 2014

Do czego potrzebuję miasta?


Potrzebuję ławkę, krawężnik, skwer, przystanek autobusowy, autobus, tramwaj, kawiarniane krzesło – cokolwiek na czym mogę usiąść. Chociaż na chwilę, ale kiedy idę to też wystarcza, tylko mam mniej czasu.

piątek, 18 lipca 2014

Opowieści galicyjsko - nowojorskie z winem w tle


Jest taka wieś, a do jej centrum wjeżdża się z trasy prowadzącej z zachodu na wschód. Nie tej głównej, prowadzącej przez Nowy Sącz, Jasło, Krosno i Sanok w Bieszczady. Na mapie -  tej poniżej. 

piątek, 27 czerwca 2014

czwartek, 15 maja 2014

Tropię bezsenność

Nie robię tego nałogowo, ale przyznaję zdarza mi się. Szczególnie kiedy mam wrażenie, że moja głowa nie zniesie przyjęcia kolejnych informacji. Potrzebuję resetu. Dla jasności – filmowego resetu, przyjemnego, nieskomplikowanego i takiego, który dobrze się kończy. Ten wydarzył się kilkanaście lat temu. Oczywiście o nim zapomniałam. Ale kiedy dotarło do mnie, że nasza podróż za Oceanem przebiegnie także przez 5th Avenue w Nowym Jorku (szok i niedowierzanie:) wiedziałam, że muszę na własne oczy zobaczyć to co obejrzałam w tym filmie.

wtorek, 13 maja 2014

Stoję. Rozglądam się i nie wierzę


W ciągu zaledwie kilkunastu minut przenoszę się z tętniącego życiem Manhattanu, o klimatu małego galicyjskiego miasteczka...  


sobota, 26 kwietnia 2014

Smak zwyciestwa

Trifecta, show, win, superfecta, exacta - kompletnie nie mam pojecia co do czego. Jakie sa zasady, co oznaczaja cyferki wyswietlane na duzym telebimie, ktore co chwile sie zmieniaja. On byc moze calkiem swiadomie, ja calkowicie nie, podchodzimy do okienka, wyjmujemy z kieszeni pieniadze. On mowi cos po angielsku do pani po drugiej stronie, podaje pieniadze. Dostajemy w zamian dwie karteczki.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Czuje jakbym byla w filmie Pearl Harbor, Top Gun i Apollo 13 jednoczesnie!

Nie wyroznia sie w zaden sposob sposrod innych. Nie przeraza mnie swoim wygladem czy wielkoscia. Przeraza mnie swoja historia. Bock’s Car – stoje przed samolotem, ktory w sierpniu 1945 roku zrzucil bombe atomowa na Nagasaki.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Prawdziwy amerykanski hamburger ma smak Five Guys

Uslyszelismy: - Zabieramy was na prawdziwego amerykanskiego hamburgera. Nie ukrywam, ze za krajowymi nie przepadam, ale byc za oceanem i nie sprawdzic jak w kraju swojego pochodzenia smakuje przysmak Amerykanow, pochlaniany kazdego dnia na miliony sztuk, byloby niezaprzeczalna i niedopuszczalna ignorancja. Tego nie moglismy sobie zrobic.

niedziela, 20 kwietnia 2014

God bless You


Wyraz twarzy pokazywal od razu, ze oczekuje respektu I oczywiscie zamierzalismy go okazac. Skaner, do ktorego przylozylam palce najwyrazniej wskazal na komputerze urzednika emigracyjnego akceptacje (odetchnelam z ulga), bo pan na koniec powiedzial nam :

sobota, 19 kwietnia 2014

Boję się, że te orzechy mnie zgubią, czyli dlaczego mają one związek z Ameryką Północną:)

 
Mamy dziadka do orzechów, co prawda od niedawna, zaledwie kilku miesięcy. Przytargaliśmy aż z targu w Armenii. Ale nie istnieje chyba jeszcze taki dziadek do orzechów, który rozłupywałby orzechy tak idealnie, żeby nie trzeba było sobie pomagać placami.

środa, 19 marca 2014

Nieznajomy niepokój


Miała zaledwie 2 centymetry szerokości i 3 wysokości, położył  ją na mojej dłoni i z zaangażowaniem powiedział do mnie kilka słów. Wcale nie pamiętam czy powiedział to w swoim ojczystym języku, czy jak zwykle uniwersalnym w tym regionie świata - rosyjskim.

czwartek, 20 lutego 2014

Trudno myśleć o innym


Mam przed oczyma bezkres zieleni, gór, wzniesień, zacienień, połaci borówki, kosodrzewiny, odkrytych przestrzeni, dogłębnej ciszy i ludzi… 

piątek, 14 lutego 2014

Krótkie historie potencjalnych miłości


Miałam wybór, tego nigdy nie ukrywałam. Mogłam zostać żoną postawnego, rudego Ormianina, albo maszynisty kolejowego z Ukrainy, który wiedział, że wzbudza respekt wśród wszystkich, którzy znają się na kolejnictwie. 

środa, 12 lutego 2014

Miejsce na ziemi


Przykładam do jej ucha telefon. Jest kompletnie zdezorientowana. Nie rozumie dlaczego ktoś ze wsi przyprowadza jej dwójkę obcych, do tego wskazuje na nią i mówi do nas:

wtorek, 28 stycznia 2014


Jest w człowieku bezsprzeczna sprzeczność. Kiedy pora i kalendarz na to wyraźnie wskazują, że jest zima, ale wszytko co za oknem temu zaprzecza, to  tęskni za temperaturą na minusie i śniegiem. 

piątek, 24 stycznia 2014

środa, 22 stycznia 2014