Może nie
tyle, że byłam przeciwna, ale nastawiłam się sceptycznie. Nie pasował mi w tym
miejscu, ale On przekonywał mnie, że będzie inaczej.
wtorek, 22 września 2015
środa, 5 sierpnia 2015
Stan luksusowej rozsypki:)
Zrób to –
mówię do Onego, ale sama odczuwam lekki niepokój. Jeśli zachwieje mu się ręka
to kilkaset złotych pójdzie w błoto. A zachwiać się ma prawo bo On jeszcze
nigdy tego nie robił.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

