piątek, 27 czerwca 2014

czwartek, 26 czerwca 2014

Na naszej górce idzie nowe


Krowy od dawna nie widzieliśmy. Myślałam, że sprzedał. Ale popytałam i jest. Na razie, bo co roku mierzy się z myślą sprzedania. Ale jak przychodzi do ostatecznej decyzji to jednak jakoś żal.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

I znowu tajemnica przed Onym. A poza tym czuję się jak w skupie butelek:)


Nie wiem czy przed końcowym efektem On zgodziłby się na to wszystko. Ale mały impuls sprawia, że nie umiem się powstrzymać. To przez to, że musiał wyjść, a ja zostałam sama w domu z Onego prośbą: