wtorek, 7 października 2014

Doczekaliśmy się:) Jest podłoga!


Odbyło się po cichu i tak trochę niepostrzeżenie. Minęły emocje i spokojnie przyjmowaliśmy informacje, że jadą, podmieniają, wracają i mają pojawić się ponownie po kilku dniach.

Wszystko było dokładnie omówione i bez obawy zbliżaliśmy się o poranku do chałupy. Stali i czekali na nas. Ich samochód był wypełniony po brzegi od narzędzi, których potrzebowali.
Wiedzieliśmy, że deski mają już wymiary takie jak były umówione. Byli je kilka dni wcześniej podmienić (tutaj przeczytasz o perypetiach z deskami na podłogę). Ustaliliśmy wspólnie jak deski mają być ułożone, gdzie w poprzek, a gdzie wzdłuż.  i nie powinny na nas czekać niespodzianki.

A jednak czekały.
Nasz kolega, który podjął się zrobić podłogę taką jaka nam się marzy i jego kompan do pracy – wpuścili nas do chałupy z ostrzeżeniem, że mamy zdejmować i buty i oglądać podłogę stąpając po niej tylko w skarpetkach.

Zdjęliśmy buty i wpadliśmy z sieni do izb. Kolega mówił:
- Część na kołki, cześć klejona do legarów, bo pod spodem biegną rury.

A ja patrzę na niespodziankę, bo jednak mimo, że było omówione i ustalone, to podłoga, jej wygląd jest dla mnie ogromną megapozytywną niespodzianką:)
Duże, szerokie, prawdziwe, szczotkowane deski.


 Zdjęcia On

17 komentarzy:

  1. Gratuluję! Wygląda bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to sosna? Wygląda bardzo ładnie. A jak miło będzie po niech chodzić :) Drewniana podłoga w domu wnosi dużo ciepła. Od razu robi się przyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie tam u Was, podłogi cudne a perypetie z dechami będzie wspominać za kilka lat przy ogniu w kominku i lampce domowego wina z łezką w oku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki wielkie:) Tak to sosna i jak była przygoda z dechami to tak jak piszesz lamia będą fajne wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful, I love wooden floors. And your stoven is fantastic!
    Have a wonderful time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi ,podlogi wygladaja super chce sie tam mieszkac i po nich chodzic pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze chwile czasu do tego chodzenia, ale coraz bliżej:)

      Usuń
  7. Jakie piękne przestrzenie do zagospodarowania, podłoga w chałupie to od razu chce się zamieszkać, bo pachnie, jest nowiuśka; oszczędzajcie ją teraz, żeby nie zniszczyć przy robotach końcowych; żal by było; pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzimy w skarpetkach:). Teraz trzeba tylko znaleźć jakieś wolne na jej dokończenie:)

      Usuń
  8. Nie zaglądałam przez chwil kilka, a tu takie zmiany. Podłoga powala swoim pięknem. Jestem zachwycona, gratuluję i pozdrawiam. Ol-ka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że też byliśmy zaskoczeni:) Pozdrawiamy!!!

      Usuń
  9. Podłoga jest super, idealnie pasuje do klimatu całego domu :) najważniejsze, że macie już wszystkie instalacje, teraz tylko urządzanie - a to już na prawdę sama przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację:) Przechodzimy do najfajniejszego etapu. Co prawda jest jeszcze trochę przed nami, ale to roboty z którymi poradzimy sobie już sami.

      Usuń
  10. ciagle tu wracam i sobie patrze....

    OdpowiedzUsuń