czwartek, 27 marca 2014

Cygan, Basia i On


On zawołał mnie kiedy zobaczył je w oddali. Bez zastanowienia pognałam do chałupy po aparat i dawaj biegiem za nimi. Spieszyłam się, bo jakby w las wjechali to przepadło. Nie zorientowałabym się, w którą stronę ich poniosło.

wtorek, 25 marca 2014

Znalezione na garze:)

Biegała po podwórku i szukała lepszej siekiery. Ta, którą trzymał w dłoni, według niej była dużo gorsza i nie nadawała się. Stałam i ze swojego miejsca też rozglądałam się za tą lepszą.