Plany były zupełnie inne, ale żałować nie można.
poniedziałek, 31 marca 2014
czwartek, 27 marca 2014
Cygan, Basia i On
On zawołał mnie kiedy zobaczył je w oddali. Bez
zastanowienia pognałam do chałupy po aparat i dawaj biegiem za nimi. Spieszyłam
się, bo jakby w las wjechali to przepadło. Nie zorientowałabym się, w którą
stronę ich poniosło.
wtorek, 25 marca 2014
Znalezione na garze:)
Biegała po podwórku i szukała lepszej siekiery. Ta, którą
trzymał w dłoni, według niej była dużo gorsza i nie nadawała się. Stałam i ze
swojego miejsca też rozglądałam się za tą lepszą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

